Poniekąd nienawidzę Cię za miłość.

Czasem nadchodzą takie wieczory jak ten,
Gdy wszyscy inni są gdzieś, szczęśliwi,
a Ty słuchają smętów
z kubkiem gorącego kakao w ręku,
szukasz sensu.. jakiegokolwiek.. -,-
Muszę po prostu wybrać mniejsze zło.
Długotrwałą tęsknotę przeplataną małymi promieniami obecności,
czy ciągłe pasmo nieszczęścia zakończone zapomnieniem.